środa, 8 lipca 2009

Dla spragnionych świata - Open'er .








Nic dodać, nić ująć - festiwal nie zapomniany !




7 komentarzy:

Monika pisze...

ostatnia fotka boska :) Ja żałuję, że nie pojechałam na Placebo :(

Anonimowy pisze...

Fajnie wyglądałaś, podoba mi się kwiat przypięty do kurtki ;-))

Szafa Madziary pisze...

spragniona piwa jestem po tych fotach:D

Natalka pisze...

Serek - ja pojechałam dla Lily i Prodigy, ale na Placebo też się nie nudziłam :)

Chaoskontrolowany - dziękuje.

Szafa Madziary - ;) należy ugasić pragnienie.

Honorata pisze...

Ten kwiatek wpięty w kamizelkę wygląda świetnie. I faktycznie aż chce się piwa... ;)

kulululu pisze...

tez tam byłam i potwierdzam:)

Agata Krajewska pisze...

ślicznie Ci w niebieskim kolorze:) a buty...heh zazdrość...
pozd