piątek, 31 lipca 2009

Ruda wiewióra .

Dzisiejszy tytuł może się skojarzyć ze zmianą koloru włosów, chodz rudy odcień nie jest mi obcy, nie o włosy tu chodzi, a o buty. Zachwyciły mnie odrazu, mimo że wcześniej nie nosiłam butów z takim czubkiem postanowiłam się skusić :) . Obecnie się docieramy, po pierwszym spacerze dały popalić moim stopom, ale ja nie mam zamiaru jeszcze się poddać i będę dzielnie w nich kroczyć.

Za godzinę jadę na dworzec - kierunek polskie morze - Władysławowo .
Udanych Wakacji! :)





A, że buty są rude, powyżej przedstawiam dowód, wiewióra ;) .


legginsy, bluzka : stradivarius
torba, spinka : h&m
wisiorek : marks&spencer
buty : zara
okulary : moodo

5 komentarzy:

Mała Gosia pisze...

świetny zestaw i ten humor ukazany na fotkach :) i o to chodzi

Szafa Madziary pisze...

akurat!ta wiewióra nie jest prawdziwa!:P...myślisz, że Ci uwierzę:P:P

Anielska kuchnia pisze...

Mam taką samą bluzeczkę :)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie

http://dreambeginstoslipaway.blogspot.com

inka pisze...

świetny zestaw! :)

blueberry pisze...

Fajnie i dziewczęco!!!Wiewiórka chyba wiedziała, że będzie miała foto...tak pozuje...