wtorek, 12 maja 2009

Miejska dżungla .

Pierwsza letnia sukienka inspirowana dalekimi, egzotycznymi krainami. Barwna, zwiewna i niezwykle wygodna, a do tego kobieca. Mogłabym w niej chodzić codziennie, zmieniając tylko dodatki. Już ją widzę z jeansową kamizelką, długimi naszyjnikami oraz sandałkami.
Swoją premierę miała w weekend majowy, spędzony jednego dnia w ZOO. Strój, więc idealnie pasujący by poczuć się w jak odległej, afrykańskiej dżungli.









sukienka : h&m
szaliczek : prezent
legginsy : h&m
bransoletki : h&m
baletki : ccc
okulary : moodo




7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Zastanawiam się dlaczego na niektóych blogach tak mało komentarzy?
A wracając do sukienki - jest świetna, tylko te leginsy... niby strasznie modne, ale obciążają niepotrzebnie całą stylizację.

Natalka pisze...

Drogi Anonimie, mnie też czasem to zastanawia,ale zapewne dlatego, że pozostawia się mało komentarzy na innych blogach, przez co są mało popularne.

Legginsy miały zasłonić moje białe nogi ;) Pozdrawiam.

Unknown pisze...

Dumna zdobywczyni dżungi. Brawo!
Jak najszybciej opalaj nogi i się nimi chwal! :)

miuska pisze...

Wybieg dla słoni :D Jak tam byłam ostatnio to strasznie śmierdziało, że nie dało się siedzieć :P
Sukienka jest prześliczna i podoba mi się z legginsami ;)

Pola Ilowicz pisze...

Ależ śliczna ta sukienka!!!!

Łucja pisze...

Ojj, sukienka jest niesamowita - jak egzotyczny ptak ;) Świetnie dobrane dodatki, bardzo mi się podoba :)))
Pozdrawiam!

Mała Gosia pisze...

coolowa mieszanka :)