niedziela, 13 czerwca 2010

Trinny i Susannah w Warszawie .


Wczoraj miałam okazję na żywo zobaczyć jak fantastycznie chcą nauczyć odpowiedniego ubioru T & S polskie kobiety.


Tłum oczywiście dopisywał z każdej strony, po odnalezieniu dogodnego miejsca mogłam zacząć robić zdjęcia


Oto T & S z tłumaczką oraz prowadzącym Olivierem Janiakiem


Przedstawiam trzy z dwunastu kobiecych figur jakie zostały poddane metamorfozie :

A tutaj cudowna przemiana dziewczyny z publiczności, którą jak określiły T & S : " ma najokropniejszy kolor podkoszulka na świecie"

Na koniec dla wytrwałych była możliwość zdobycia autografów oraz zdjęć ze stylistkami

Jedyny minus spotkania to nagłośnienie, ale mimo wszystko było rewelacyjne, a Trinny i Susannah wyglądaj identycznie jak w telewizji .

22 komentarze:

Magdalena pisze...

przemiana dziewczyny z "niefajnym" kolorem bluzki jest naprawdę imponująca!

qwwerrtegedlg pisze...

a jak dla mnie ten duet to nic nadzwyczajnego, zadna filozofia ubrac kobiete lepiej gdy gorzej juz byc nie moze

ZZ Tomczuk pisze...

Jak zobaczyłam przemiane dziewczyny w "okropnym podkoszulku" to pomyslałam WOW, one muszą być nie złe! zazdroszczę Ci że je widziałaś! :)

sananhan pisze...

zazdroszcze bo bardzo lubie ich programy;)

lady_sport pisze...

Żałuję, że nie udało mi się dotrzeć, uwielbiam je!

Kajko pisze...

Mówi się że szata nie zdobi człowieka błąd oj zdobi i to bardzo widać na zdjęciach u góry jak to szata potrafi zmienić;)zazdroszczę ci że mogłaś je zobaczyć na żywo:)

Anonimowy pisze...

ha zazdroszczę Ci, bo strasznie je lubię;) chciałabym je zobaczyć na żywo.

Sannas Land of Illusion pisze...

Oj, uwielbiałam oglądać program T&S :) Fajne przeżycie :)

bloo90fashion pisze...

ja też uwielbiam je oglądać w TV ;)

Malena pisze...

Dobre miejsce znalazłaś:) Dzięki za fotorelacje!

Szafa Madziary pisze...

super, że ktoś tam był i można teraz zobaczyć te zdjęcia:), osobiście je uwielbiam i bardzo zazdroszczę Ci zobaczenia ich na żywca:D

Sara pisze...

O kurcze, przemiana rzeczywiście cudowna! Pięknie ją wystylizowały! Zazdroszczę Ci, że mogłaś tam być :)

Anonimowy pisze...

Lubię ich program i podziwiam metamorfozę kobiety z widowni!

Unknown pisze...

Zazdroszczę spotkania:)A przemiana pani w mdłym podkoszulku bardzo pozytywna.

Natalka pisze...

Dziękuje za komentarze i cieszę się, że moja mała fotorelacja Wam się podoba :)

ROMANTIC RAPUNZEL- fajnie przeczytać odmienne zdanie, ale myślę, że jakby ktoś się dobrze postarał to mógłby wyglądać znacznie gorzej ;) ja podziwiam T&S za to, że dają możliwość kobietom poczuć się na nowo piękną i wyjątkową.

zieluka, pisze...

To na pewno ciekawe doświadczenie spotkać,zobaczyć te ciekawe osobowości na żywo

NoSizeZero pisze...

kurcze ale fajnie jakbym mieszkala blizej tez bym sie wybrala lubie ich program w tv :)

MAGDArling pisze...

niektore przemiany naprawde mega;D fajnie ze dodalas fotki bo w tv tego chyba nie mozna zobaczyc?;)

Sivka pisze...

Szkoda,że mieszkam daleko!Chętnie zobaczyłabym na żywca-lubię je:)

fashion-psyche pisze...

Ja także byłam na tym spotkaniu :) i muszę przyznać że Trinny i Susannah było nieziemsko naturalne i przemiłe..takie kochane :) Warto bylo postać te 2 godziny :)

Natalka pisze...

MAGDArling- Niestety nie wiem czy będzie jakaś relacja w tv, jedynie w necie znalazłam kilka informacji :)

Fashion-psyche- Zgadzam się okazały się naprawdę sympatyczne i fajnie było je zobaczyć.

Pozdrawiam !

Panna Too Late pisze...

Uwielbiam Trinny i Susannah! Takich babek potrzeba nam, właśnie w Polsce, żeby, zanim kobiety zaczną interesować się wielką modą i eksperymentować z trendami, nauczyły się obiektywnie patrzeć na siebie w lustrze i podkreślać ubraniem, to co najfajniejsze.
zazdroszczę Ci tego dnia z nimi:)