czwartek, 24 czerwca 2010

Bruksela z obrazami Fridy Khalo .

Na dworze buro i ponuro, dużymi krokami zbliża się obrona licencjatu, a pomyśleć, że jeszcze dwa miesiące temu spędzałam czas na zwiedzaniu Brukseli :


przyjechałam tu ze względu na wystawę meksykańskiej malarki Fridy Khalo , widok Jej obrazów na żywo to niesamowite przeżycie, które zapamiętam na długo


z czego słynie Bruksela : oczywiście czekolada,
gofry i piwo (pycha!)

frytki z majonezem (wolę jednak z ketchupem),
wspaniałe koronkowe wyroby,
symbolem jest siusiający chłopiec - Manneken Pis,

na obiad spróbowałam pierś z kurczaka w sosie malinowym,

otaczała mnie wspaniała architektura
centrum dowodzenia Europy - Parlament Europejski Jestem zachwycona stolicą Belgii, a to właśnie w jednym z regionów stołecznych Brukseli urodziła się Audrey Hepburn.

18 komentarzy:

Anonimowy pisze...

sprobowalym tej piersi z kurczaka:)
btw. uwielbiam, wprost kocham, obrazy fridy. mam na jej punkcie hopla.

thescientist pisze...

Pierś kurczaka w sosie malinowym brzmi absolutnie fantastycznie ;)

Kolejna osoba zachęca mnie do odwiedzenia stolicy Belgii, pozdrawiam!

tyruryru pisze...

Ale mi apetytu narobiłaś tym kurczakiem! :D

Natalka pisze...

Z tego wszystkiego sama nabrałam chętki na kurczaka, a wiecie jak on genialnie smakuje z belgijskim piwkiem mniam! :)

Malena pisze...

Oja..Bruksela to bez wątpienia najpiękniejsze wspomnienia jakie mam i ile razy bym nie zobaczyła tych frytek, parlementu czy chłopca, tyle razy łza w oku mi się kręci:) Więc dziś krótko na temat stroju - trencz cudny i przewijający się bordo też urzeka :)

thescientist pisze...

Zeszłoroczny Open'er był genialny! Jaki koncert najbardziej Ci się podobał? ;)
Mnie Kings of Leon, ale było wiele moich ulubionych artystów.
W tym roku też się wybiearsz?

Unknown pisze...

A nie chciała byś zostać politykiem? W parlamencie wyglądasz bardzo profesjonalnie:)Wystawy Fridy zazdroszczę :/

Eua pisze...

O, jaka fajna wycieczka, super zdjęcia, ale najbardziej to mnie chyba kręci TA czekolada :) Powodzenia na obronie!

Bee pisze...

zazdroszczę :) naprawdę fajnie to przedstawiłaś :) ja jak się uda, pod koniec wakacji wybędę do Londynu :)

Gia Illusion pisze...

Ładnie, ładnie.

playwithfashion pisze...

Pracowałam w Parlamencie Europejskim i Brukselę wspominam z sentymentem, fryty, gofry, a przede wszystkim czekoladki i pralinki:) Urodze, kameralne maisto, no i Manneken Pis - mój ulubiony malec z Brukseli:)

CHLOE and JESSICA pisze...

you are darling..love these images!
xoxo

http://www.leatherlaceblog.com/
http://www.leatherlaceblog.com/

Joannasstyle pisze...

Śliczny trenczyk, a na widok obiadku pociekła mi ślinka :)

Anonimowy pisze...

uwielbiam Fridę, zdolna babka z niej była.




dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie :) :
http://shelikesfashion.blogspot.com/

fashion-psyche pisze...

Bardzo ładny trencz!! kolorek i fason super!!

Agata pisze...

świetne zdjęcia!
Do Twojej delikatnej, dziewczętcej urody najlepiej pasuje taki klasyczny styl ( beżowy trencz,marynarskie wzory i klasyczne kardigany a la chanel).Pieknie wyglądasz, a obiad wygląda smakowiecie;*

lavender summer pisze...

Pieknie, chętnie odwiedziłąbym Belgię :)
Na tvp1 właśnie oglądam Sabrinę z A.H. :)

Agata pisze...

Weszłam głodna na Twojego bloga i teraz przeżywam katusze!

PS. Też wolę z ketchupem ;)

Pozdrawiam!