
przyjechałam tu ze względu na wystawę meksykańskiej malarki Fridy Khalo , widok Jej obrazów na żywo to niesamowite przeżycie, które zapamiętam na długo

z czego słynie Bruksela : oczywiście czekolada, gofry i piwo (pycha!)

frytki z majonezem (wolę jednak z ketchupem),

wspaniałe koronkowe wyroby,

symbolem jest siusiający chłopiec - Manneken Pis,

na obiad spróbowałam pierś z kurczaka w sosie malinowym,

centrum dowodzenia Europy - Parlament Europejski 
Jestem zachwycona stolicą Belgii, a to właśnie w jednym z regionów stołecznych Brukseli urodziła się Audrey Hepburn.

Jestem zachwycona stolicą Belgii, a to właśnie w jednym z regionów stołecznych Brukseli urodziła się Audrey Hepburn.



18 komentarzy:
sprobowalym tej piersi z kurczaka:)
btw. uwielbiam, wprost kocham, obrazy fridy. mam na jej punkcie hopla.
Pierś kurczaka w sosie malinowym brzmi absolutnie fantastycznie ;)
Kolejna osoba zachęca mnie do odwiedzenia stolicy Belgii, pozdrawiam!
Ale mi apetytu narobiłaś tym kurczakiem! :D
Z tego wszystkiego sama nabrałam chętki na kurczaka, a wiecie jak on genialnie smakuje z belgijskim piwkiem mniam! :)
Oja..Bruksela to bez wątpienia najpiękniejsze wspomnienia jakie mam i ile razy bym nie zobaczyła tych frytek, parlementu czy chłopca, tyle razy łza w oku mi się kręci:) Więc dziś krótko na temat stroju - trencz cudny i przewijający się bordo też urzeka :)
Zeszłoroczny Open'er był genialny! Jaki koncert najbardziej Ci się podobał? ;)
Mnie Kings of Leon, ale było wiele moich ulubionych artystów.
W tym roku też się wybiearsz?
A nie chciała byś zostać politykiem? W parlamencie wyglądasz bardzo profesjonalnie:)Wystawy Fridy zazdroszczę :/
O, jaka fajna wycieczka, super zdjęcia, ale najbardziej to mnie chyba kręci TA czekolada :) Powodzenia na obronie!
zazdroszczę :) naprawdę fajnie to przedstawiłaś :) ja jak się uda, pod koniec wakacji wybędę do Londynu :)
Ładnie, ładnie.
Pracowałam w Parlamencie Europejskim i Brukselę wspominam z sentymentem, fryty, gofry, a przede wszystkim czekoladki i pralinki:) Urodze, kameralne maisto, no i Manneken Pis - mój ulubiony malec z Brukseli:)
you are darling..love these images!
xoxo
http://www.leatherlaceblog.com/
http://www.leatherlaceblog.com/
Śliczny trenczyk, a na widok obiadku pociekła mi ślinka :)
uwielbiam Fridę, zdolna babka z niej była.
dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie :) :
http://shelikesfashion.blogspot.com/
Bardzo ładny trencz!! kolorek i fason super!!
świetne zdjęcia!
Do Twojej delikatnej, dziewczętcej urody najlepiej pasuje taki klasyczny styl ( beżowy trencz,marynarskie wzory i klasyczne kardigany a la chanel).Pieknie wyglądasz, a obiad wygląda smakowiecie;*
Pieknie, chętnie odwiedziłąbym Belgię :)
Na tvp1 właśnie oglądam Sabrinę z A.H. :)
Weszłam głodna na Twojego bloga i teraz przeżywam katusze!
PS. Też wolę z ketchupem ;)
Pozdrawiam!
Prześlij komentarz