środa, 17 grudnia 2008

~*~

Zimy jak było, tak nie ma. Ostatnio brak czasu na wszystko, a to na zmianę: uczelnia, praca, dom, dom, uczelnia, praca. Na szczęście już od soboty wolne i wtedy będę mogła oddać się lenistwu ;) .
Dzisiejszy zestaw grzeczny i na szybko wybrany przed wyjściem na wykłady. Czarna torba (atmosphere) jest niezawodna, pomieści wszystkie moje klamoty, od zeszytów po bliżej niezidentyfikowane obiekty znalezione na samym spodzie. Jeśli chodzi o torbę na uczelnie, ona jest Numerem 1 .

spodnie: stradivarius
buty: deichman
sweterek: top secret
koszula: h&m
pasek: SH
broszka: prezent


3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Studentom to dobrze ja mam wolne w pierwszy i drugi dzien swiat a poza tym to pracuje :)
Comeback dzwonow! ? :) coraz bardziej zaczynaja mi sie podobac mysle ze za dwa sezony beda hitem! :)

Anonimowy pisze...

Też lubię takie torby!!a dzwonami trzeba się nacieszyć teraz zanim będą je mieć wszyscy:)

Anonimowy pisze...

Jest Pani bardzo piękna i elegancka!