niedziela, 20 lutego 2011

Inglourious basterds .

Filmy w moim życiu odgrywają bardzo ważną rolę, przez dłuższy czas pracowałam w kinie, by móc oglądać ich jak najwięcej, potrafiłam spędzać w sali kinowej wiele godzin. Są dla mnie olbrzymim źródłem inspiracji, oderwaniem od rzeczywistości i cofnięciem się w czasie, czymś wyjątkowym. Poniżej przedstawię jedne z moich ulubionych filmów, które oprócz niesamowitych wrażeń dostarczają mi wiele natchnień modowych :

Leon - fryzura Matyldy
Roman holiday - pasek w tali
The edge of love - sukienki i kalosze
Snatch - kapelusz
Pulp fiction - wystarczy spojrzeć, całość
Los abrazos rotos - makijaż
źródło: weheartit.com

18 komentarzy:

Marta pisze...

ciekawe inspiracje

ninette pisze...

również kocham kino, zwłaszcza z inspiracjami ciuchowymi ;)

panna marta pisze...

Rzymskie Wakacje mogłabym oglądać non stop.

Sivka pisze...

A ja myślałam, że na pierwszym zdjęciu jesteś TY! :)) Pracowałaś w kinie? Czad!

Kathy pisze...

Świetne zdjęcia i świetne filmy!

Kaffiarka pisze...

mistrzowski wybor! a pracy w kinie zazdroszcze! dodałabym tu moze jeszcze jeden kadr - z Cinema Paradiso :)

Natalka pisze...

Dziewczyny dziękuje za Wasze komentarze!

Panna Marta- to mój pierwszy i ulubiony film A.H :)

Sivka- tak pracowałam 2,5 roku, a czad to był z klientami ;p

Kaffiarka- nie widziałam Cinema Paradiso, więc czas to nadrobić :)

Kat pisze...

bardzo fajny post! :)
pzdr!

su$ka pisze...

świetny post :) zazdroszczę takiej filmowej pasji, ja nigdy nie mogłam znaleźć dość czasu na obejrzenie wszystkiego czego bym chciała;)

Zielonymelonik pisze...

Rzymskie wakacje. Rewelacyjny film i niezastąpiona Audrey! Nic tylko siedzieć z kubkiem ciepłej kawy i oglądać:)
Pozdrawiam.

MAGDArling pisze...

swietne inspiracje:)

Anonimowy pisze...

fryzura Matyldy towarzyszy mi od lat - uwielbiam! Marta

Sara pisze...

Powiększyłaś moją listę filmów "do obejrzenia" ;)

fashion-psyche pisze...

Fajny post :) zgadzam się z nim w 100%. :)

Natalka pisze...

Jeszcze raz dziękuje za komentarze, ciesze się, że mój post Wam się spodobał :)

Su$ka- filmy to moja miłość, zawsze znajdę czas, żeby coś obejrzeć ;)

Zielonymelonik- dokładnie tak, pozdrawiam!

Lans Pudernice- Marta nie dziwie się, wyglądasz w niej świetnie :)

Sara- życzę miłego oglądania :)

jozefina pisze...

swietne zdjecia, swietne ciuszki!!!

http://jozefinafashion.blogspot.com/

Magdalena pisze...

swietny pomysl na posta i inspiracja godne polecenia :))

Panna Too Late pisze...

Bohaterki EDge of love w ogóle są chodzącą górą inspiracji! Jak one tam pięknie, idealnie wyglądają! Aż chciałabym żyć w tamtych czasach;)